#WakacyjneMsze

Wszyscy mamy prawo do wakacji, ale nie można w tym czasie rezygnować z niedzielnych Mszy Świętych, które są nam potrzebne do dobrego funkcjonowania duchowego, podobnie jak wypoczynek. W mediach społecznościowych możemy publikować zdjęcia z kościołów i kaplic, które odwiedzamy, używając hasztagu #WakacyjneMsze – podkreśla rzecznik Konferencji Episkopatu Polski ks. Paweł Rytel-Andrianik.

Rzecznik Episkopatu zaznaczył, że niezależnie od tego, gdzie spędzamy urlop lub wakacje, w zdecydowanej większości przypadków nie ma problemu ze znalezieniem w internecie pobliskiego kościoła lub kaplicy. „Nawet, jeśli jesteśmy za granicą i nie znamy dobrze miejscowego języka, warto udać się na niedzielną Mszę św. Czytania liturgii słowa i teksty mszalne z danego dnia, możemy odnaleźć na wielu stronach internetowych” – powiedział.

Ks. Rytel-Andrianik zachęcił także do udziału w inicjatywie #WakacyjneMsze. „Podczas wakacyjnych wyjazdów odwiedzamy wiele kościołów i kaplic, przed Mszą św. lub na jej zakończenie, możemy zrobić zdjęcia smartfonem i opublikować je na Facebooku, Twitterze, Instagramie z #WakacyjneMsze. W ten sposób dzielimy się odkrywanymi miejscami, ale również dajemy świadectwo naszej wiary i potrzeby Eucharystii w codziennym życiu, która szczególnie uwidoczniła się w czasie pandemii, w okresie, gdy dostęp do uczestnictwa w Mszach św. był poważnie ograniczony” – podkreślił.

Rzecznik Episkopatu przypomniał też słowa, które papież Franciszek skierował niedawno do Polaków: „Drodzy bracia i siostry, wchodzimy w okres wakacji. Pomimo wszystkich środków bezpieczeństwa związanych z zagrożeniem zakażenia koronawirusem niech to będzie spokojny czas odpoczynku, korzystania z piękna natury i umacniania więzi z ludźmi i z Bogiem”.

Treść pochodzi z serwisu internetowego ekai.pl

I Niedziela Miesiąca

Boże, Ty z miłości do nas posłałeś Jednorodzonego Syna,  by każdy, kto w Niego wierzy nie zginął, lecz mógł mieć życie wieczne i w Świętej Rodzinie dałeś nam wzór życia. Spraw, abyśmy złączeni wzajemną miłością naśladowali w naszych rodzinach Jej cnoty.

Najświętsza Rodzino, obrazie Trójcy Przenajświętszej na ziemi, wspomagaj nas w naszych potrzebach. Wierzymy, że ze szczególną miłością spojrzysz na każdą rodzinę. Niech każda rodzina stanie się świątynią Bożą, w której panuje wzajemna miłość i pokój.

Najświętsza Rodzino, której Opiekun – św. Józef jest wzorem miłości ojcowskiej, Matka Najświętsza – miłości macierzyńskiej, a Dziecię Jezus – posłuszeństwa i miłości synowskiej, oddajemy się pod Twoją opiekę prosząc, by rodzice i  dzieci, starzy i młodzi byli złączeni Twoją miłością.

CZ.A.S.

CZ.A.S

CZwartkowa
Adoracja
Seminaryjna

Adoracja Najświętszego Sakramentu

Adorację rozpoczynamy o 19:00, każdy może spotkać się z Jezusem sam na sam, w ciszy porozmawiać o wszystkim
Od 20:00 wspólna modlitwa, która kończy się błogosławieństwem Najświętszym Sakramentem o 21:00.

Medytacja Słowa Bożego

Podczas wspólnej modlitwy będziemy rozważać Słowo Życia - Świętą Księgę - Pismo Święte, te Słowa jeszcze głębiej dadzą nam poznać obecność Pana.

Modlitwa o nowe powołania

Nasze wspólne spotkanie modlitewne chcemy ofiarować w intencji nowych i świętych powołań kapłańskich i zakonnych, a także modlić się za już powołanych.

Najbliższe spotkania:

  • Więcej informacji zostanie podanych wkrótce.

Informacje dotyczące święceń diakonatu i prezbiteratu

Święcenia diakonatu

Święcenia odbyły się w sobotę, 23 maja br. o godzinie 11:00, w Bazylice Katedralnej w Płocku.

Święceń udzielał bp Mirosław Milewski, biskup pomocniczy Diecezji Płockiej.

Święcenia prezbiteratu

Święcenia odbyły się w sobotę, 6 czerwca br. o godzinie 11:00, w Bazylice Katedralnej w Płocku.

Święceń udzielał bp Piotr Libera, biskup Diecezji Płockiej.

Pożegnanie kursu VI 2014-2020

Przyszedł czas przedstawić krótko tych, którzy opuszczają dziś mury naszego seminarium i zaczną posługę w diecezji. Spędzili w seminarium 6 lat, ten czas pomógł im rozeznać swoje powołanie, a także rozwinąć swoje pasje. Poznajmy więc pokrótce tych, którzy może za chwile staną po drugiej stronie ołtarza i będą sprawować sakramenty w naszych parafiach.

Dk. Piotr Adamiak

Pochodzi   z   parafii   pw. Świętego Bartłomieja Apostoła w Szyszkach. Ukończył I Liceum Ogólnokształcące im. Zygmunta Krasińskiego w Ciechanowie. Jego zainteresowania to m.in., astronomia, argumentacja fundamentalnoteologiczna; poezja religijna; sport – Formuła    1.   W seminarium był   dziekanem i redaktorem naczelnym „Żyć liturgią”.

Dk. Dariusz  Kozłowski 

Pochodzi  z  parafii św. Tomasza Apostoła w Dzierżeninie. Ukończył Liceum Ogólnokształcące  dla  dorosłych  „Żak”  w Legionowie. Ze względu na zawód, który wykonywał przed wstąpieniem do seminarium (kelner-barman)   pozostała   pasja   do gotowania, ale również pasje do estetycznego podawania potraw
i właściwe przygotowanie stołu. Dochodzi do tego pasja do dekoracji kwiatowych, które często wykonywał w kościołach i w naszej seminaryjnej kaplicy. Jednak najbardziej interesuje go liturgia – jej historia, znaczenie gestów itp. Mógł rozwinąć to zainteresowanie dzięki temu, że w seminarium był głównym     ceremoniarzem     asysty     biskupiej  i sacelanem (opiekunem kaplicy) seminaryjnym.

Dk. Bartosz  Krzyczkowski

Pochodzi  z  parafii pw. Świętej Trójcy w Rypinie. Ukończył Społeczną Akademię Nauk w Łodzi, na kierunku zarządzanie i marketing, w stopniu magistra. Jego zainteresowania to języki obce, a szczególnie język niemiecki i czeski. Interesuje   się   także   kulturą   tych    krajów,   ich zwyczajami i tradycjami. Interesuje go literatura piękna. W seminarium odpowiadał za Koło Miłosierdzia.

Dk. Arkadiusz  Ronowicz

Pochodzi  z  parafii   pw. Świętego Stanisława Kostki w Ostrowitem. Ukończył Liceum Ogólnokształcące im. Czesława Lissowskiego w Rypinie. Najczęściej w wolnym czasie aktywnie spędza czas przez grę w siatkówkę czy tenisa stołowego. Ponadto bardzo lubi wycieczki w góry zarówno latem jak i zimą.

Dk. Krzysztof Węglicki

Pochodzi  z  parafii  pw. Świętego Jana Nepomucena w Duczyminie. Ukończył  Zespół   Szkół   Ponadgimnazjalnych im. W. S. Reymonta w Chorzelach. Jak sam powiedział: „Nie jest tajemnicą, że interesuje się muzyką. Dziś nie mam już właściwie ulubionego gatunku, słucham niemalże wszystkiego. Ponadto lubię chodzić na siłownię i czytać książki. W wolnych chwilach czytam wiersze. Moimi ulubionymi poetami są ks. Jan Twardowski i Julian Tuwim.”

Wychowawcą kursu jest ks. dr hab. Mirosław Kosek.

Wieczny odpoczynek…

„Ja jestem zmartwychwstanie i życie, kto wierzy we Mnie, nie umrze na wieki.”

Z nadzieją pokładaną w Bogu informujemy, że w piątek, 15 maja, w godzinach popołudniowych odeszła do Pana s. Bartłomieja Orzoł CSP.
Siostra Bartłomieja od 1956 r. posługiwała w naszej seminaryjnej wspólnocie, której poświęciła całe swoje zakonne życie.

Uroczystości pogrzebowe obędą się we wtorek 19 maja o godz. 11.00 w bazylice katedralnej płockiej. Będzie im przewodniczył ks. biskup Mirosław Milewski. Pamiętajmy w modlitwie o śp. s. Bartłomiei. 

Konkurs – wyniki

KONKURS “INSPIRUJ!”

WYNIKI

Miejsce I

Rodzina Państwa Kwiatkowskich

Miejsce II

Maciej Wiśniewski

Miejsce III

Jakub Piórkowski

Wyróżnienia

Mateusz Drabik, Piotr Majtyka

Zwycięzcy otrzymają maila potwierdzającego wygraną i informację dotyczącą wręczenia nagród.

Do konkursu zostało przesłane 11 prac – dzieci, młodzieży i dorosłych. Wśród zgłoszonych były również paczki znajomych i rodziny. Wszystkie przesłane filmy są do obejrzenia na naszym seminaryjnym koncie YouTube.

Organizatorem konkursu jest Wyższe Seminarium Duchowne w Płocku

Komunikat Wyższego Seminarium Duchownego w Płocku

W dniach od 3 do 9 maja obchodzimy w Kościele Tydzień Modlitw o Powołania do Kapłaństwa i Życia Konsekrowanego pod hasłem „Wielka tajemnica wiary”. Troska o powołania powinna być obecna w życiu każdego chrześcijanina nieustannie. Nie może jej zabraknąć również i w tych dniach, kiedy nasze serca przepełnia modlitwa związana z panującą pandemią oraz suszą. Nie możemy zapomnieć, że tak jak co roku, także i teraz Pan Bóg zaprasza młodych mężczyzn i młode kobiety do podjęcia szczególnej drogi, jaką jest kapłaństwo lub życie konsekrowane. Wielu z nich potrzebne jest nasze dobre słowo, wsparcie, ale przede wszystkim zanoszona w ich intencji nasza modlitwa.  

Szczególną formą prośby zanoszonej do Boga w intencji powołań jest bez wątpienia post. Dlatego też zwracamy się do kapłanów, sióstr zakonnych oraz wszystkich wiernych o podjęcie tej jednodniowej pobożnej praktyki w czasie trwania Tygodnia Modlitw lub w innym, wybranym przez siebie dniu. Post, który będzie połączony z modlitwą, stanie się jeszcze bardziej owocnym środkiem wypraszania u Boga łaski nowych i świętych powołań.

Zachęcamy także do włączania się w szereg inicjatyw organizowanych przez naszą seminaryjną wspólnotę. Szczegółowe informacje będą dostępne wkrótce na stronie internetowej www.wsdplock.pl oraz na naszym profilu na Facebooku pod adresem facebook.com/wsdplock/

Jednocześnie dziękujemy wszystkim za dotychczasową modlitwę oraz każde wsparcie okazywane naszemu Seminarium. Niech Jezus Chrystus, Dobry Pasterz, umacnia nas w realizacji naszych powołań w codziennym życiu oraz posyła na swoje żniwo nowych i świętych robotników.

ks. Radosław Zawadzki
Dyrektor Diecezjalnego Centrum Powołaniowego wraz z
Wspólnotą Wyższego Seminarium Duchownego w Płocku

Niedziela Dobrego Pasterza – „Słowa powołania”

Dzień Modlitw o Powołania, obchodzony co roku w IV Niedzielę Wielkanocną, to inicjatywa Pawła VI, który postanowił, że jedna z niedziel okresu wielkanocnego będzie przeznaczona na modlitwę o powołania do stanu kapłańskiego i życia zakonnego. Była to odpowiedź papieża na utrzymujący się, a nawet pogłębiający się już wówczas kryzys w Kościele, którego jednym z najjaskrawszych i najboleśniejszych przejawów był spadek powołań, i to zarówno wśród mężczyzn, jak i kobiet.
Spadała zresztą nie tylko liczba powołań, a więc kandydatów do kapłaństwa i życia zakonnego, ale także liczba czynnych księży, zakonników i zakonnic ze względu na liczne w owym czasie wystąpienia i porzucenia stanu duchownego, jak i liczbę zmarłych, których nie były w stanie zrównoważyć ani tym bardziej przewyższyć nowe zastępy kapłanów i sióstr zakonnych.
W tej sytuacji Ojciec Święty 23 stycznia 1964 r. zarządził, że odtąd w Niedzielę Dobrego Pasterza, która przed posoborową reformą kalendarza liturgicznego przypadała w II Niedzielę Wielkanocną, Kościół będzie się szczególnie modlił o nowych “robotników żniwa”. Po raz pierwszy Dzień Modlitw o Powołania odbył się 12 kwietnia 1964 r.

Co roku z okazji tego Dnia papież kieruje do wierzących swoje orędzie.

ORĘDZIE PAPIEŻA FRANCISZKA

Drodzy bracia i siostry!

4 sierpnia ubiegłego roku, w 160. rocznicę śmierci świętego Proboszcza z Ars, zechciałem wystosować List do kapłanów, którzy codziennie poświęcają swe życie powołaniu, jakie skierował do nich Pan, służąc Ludowi Bożemu.

Przy tej okazji wybrałem cztery kluczowe słowa – smutek, wdzięczność, odwaga i uwielbienie – by podziękować kapłanom i wesprzeć ich posługę. Uważam, że dziś, w 57. Światowy Dzień Modlitw o Powołania, słowa te mogą zostać podjęte na nowo i skierowane do całego Ludu Bożego na tle fragmentu Ewangelii, który mówi nam o szczególnym doświadczeniu, które spotkało Jezusa i Piotra podczas burzliwej nocy nad jeziorem Tyberiadzkim (por. Mt 14, 22-36).

Po rozmnożeniu chlebów, które wprowadziło tłum w zachwyt, Jezus nakazał swoim uczniom wsiąść do łodzi i wyprzedzić Go na drugi brzeg, zanim odprawi lud. Obraz tej przeprawy przez jezioro w jakiś sposób przypomina podróż naszego istnienia. Łódź naszego życia powoli płynie naprzód, wciąż niespokojna, ponieważ szuka szczęśliwej przystani, gotowa rzucić wyzwanie niebezpieczeństwom i możliwościom morza, ale także oczekująca na manewr sternika, który ostatecznie naprowadzi na właściwy kurs. Czasami jednak może się zdarzyć, że się zagubi, że da się oślepić iluzjami, zamiast podążać za latarnią morską, która prowadzi ją do bezpiecznego portu, lub że zderzy się z przeciwnymi wiatrami trudności, wątpliwości i obaw.

Dzieje się tak również w sercach uczniów, którzy, powołani do podążania za Nauczycielem z Nazaretu, muszą zdecydować się przepłynąć na drugi brzeg, wybierając odważnie porzucenie swoich zabezpieczeń i wyruszenie za Panem. Ta przygoda nie jest spokojna: nadchodzi noc, wieje wiatr przeciwny, łódź jest miotana falami, i grozi im, że przerośnie ich strach przed tym, że się nie uda i że nie potrafią sprostać powołaniu.

Ewangelia mówi nam jednak, że w przygodzie tej trudnej podróży nie jesteśmy sami. Pan, niemal wymuszając jutrzenkę w środku nocy, idzie po wzburzonych wodach i dociera do uczniów, zaprasza Piotra, by po falach wyszedł Mu na spotkanie, ratuje go, gdy widzi, że tonie, i wreszcie wsiada do łodzi i sprawia, iż ustaje wiatr.

Zatem pierwszym słowem powołania jest wdzięczność. Nawigacja we właściwym kierunku nie jest zadaniem powierzonym wyłącznie naszym wysiłkom, ani nie zależy tylko od wybranych przez nas tras. Realizacja siebie i naszych planów życiowych nie jest matematycznym wynikiem tego, co postanawiamy w odizolowanym „ja”; wręcz przeciwnie, jest to przede wszystkim odpowiedź na powołanie, które otrzymujemy z wysoka. To Pan wskazuje nam brzeg, ku któremu powinniśmy się udać, a jeszcze wcześniej dodaje nam odwagi, aby wejść na łódź; to On, wzywając nas, staje się również naszym sternikiem, by nam towarzyszyć, wskazać nam kierunek, zapobiec, byśmy nie osiedli na rafach niezdecydowania i uzdolnić nas wręcz do chodzenia po wzburzonych wodach.

Każde powołanie rodzi się z tego miłującego spojrzenia, z jakim Pan wyszedł nam na spotkanie, być może właśnie w chwili, kiedy nasza łódź była ogarnięta burzą. „Jest ono nie tyle naszym wyborem, ile odpowiedzią na bezinteresowne wezwanie Pana” (List do kapłanów, 4 sierpnia 2019 r.); dlatego będziemy mogli je odkryć i przyjąć, gdy nasze serce otworzy się na wdzięczność i będzie potrafiło przyjąć przejście Boga w naszym życiu.

Kiedy uczniowie widzą zbliżającego się Jezusa idącego po wodzie, początkowo myślą, że to zjawa i boją się. Ale Jezus natychmiast uspokaja ich słowem, które musi zawsze towarzyszyć naszemu życiu i naszej drodze powołania: „Odwagi! Ja jestem, nie bójcie się!” (w. 27). To jest właśnie drugie słowo, które chciałbym wam przekazać: odwaga.

Tym, co często przeszkadza nam iść, wzrastać, obierać drogę, jaką Pan dla nas wytycza, są zjawy, które miotają się w naszym sercu. Kiedy jesteśmy powołani do opuszczenia naszego pewnego brzegu i przyjęcia stanu życia – takiego, jak małżeństwo, święcenia kapłańskie, życie konsekrowane – pierwszą reakcją jest często „zjawa niewiary”: to niemożliwe, aby to powołanie było dla mnie; czy to naprawdę właściwa droga? Czy Pan chce tego właśnie ode mnie?

Stopniowo narastają w nas wszystkie te rozważania, usprawiedliwienia i kalkulacje, które powodują, że tracimy rozmach, wprawiają w zakłopotanie i pozostawiają nas sparaliżowanych na brzegu wyjściowym: sądzimy, że coś nas zaślepiło, że nie jesteśmy na wysokości zadania, po prostu, że zobaczyliśmy zjawę, którą trzeba odpędzić.

Pan wie, że fundamentalna decyzja życiowa – taka, jak zawarcie małżeństwa lub poświęcenie się w sposób szczególny Jego służbie – wymaga odwagi. On zna pytania, wątpliwości i trudności, które wstrząsają łodzią naszego serca, i dlatego zapewnia nas: „Nie bój się, jestem z tobą!”. Wiara w Jego obecność, która wychodzi nam na spotkanie i nam towarzyszy, nawet gdy morze jest wzburzone, wyzwala nas ze znużenia, które miałem już okazję określić jako „słodkawy smutek” (List do kapłanów, 4 sierpnia 2019 r.), to znaczy wewnętrzne zniechęcenie, które nas blokuje i nie pozwala nam zasmakować piękna naszego powołania.

Liście do kapłanów mówiłem także o cierpieniu, ale tutaj chciałbym przetłumaczyć to słowo inaczej i odnieść się do znużenia. Każde powołanie wymaga zaangażowania. Pan nas powołuje, ponieważ chce uczynić nas podobnymi do Piotra, zdolnymi do „chodzenia po wodzie”, to znaczy do wzięcia naszego życia w swe ręce, aby oddać je na służbę Ewangelii, w sposób konkretny i codzienny, jaki On nam wskazuje, a zwłaszcza w różnych formach powołania świeckiego, kapłańskiego oraz życia konsekrowanego. Ale jesteśmy podobni do Apostoła: mamy pragnienie i zapał, ale jednocześnie jesteśmy naznaczeni słabościami i obawami.

Jeśli pozwolimy się przytłoczyć myślom o oczekujących nas obowiązkach – w życiu małżeńskim lub kapłańskim – lub przeciwnościach, które się pojawią, wkrótce odwrócimy się od spojrzenia Jezusa i, podobnie jak Piotrowi, grozi nam, że zaczniemy tonąć. Przeciwnie, pomimo naszych słabości i ubóstwa, wiara pozwala nam iść w kierunku Zmartwychwstałego Pana i pokonać także burze. On rzeczywiście wyciąga ku nam rękę, gdy z powodu znużenia lub strachu grozi nam zatonięcie, i daje nam zapał niezbędny do przeżywania naszego powołania z radością i entuzjazmem.

Wreszcie, kiedy Jezus wsiada do łodzi, wiatr ustaje a fale się uspokajają. Jest to piękny obraz tego, jak Pan działa w naszym życiu i podczas zawirowań historycznych, zwłaszcza gdy przeżywamy burzę: On nakazuje przeciwnym wiatrom, by zamilkły, a moce zła, lęku, rezygnacji nie mają już nad nami władzy.

Wiatry te mogą nas wyczerpać w konkretnym powołaniu, do którego przeżywania jesteśmy powołani. Myślę o tych, którzy podejmują ważne obowiązki w społeczeństwie obywatelskim, o małżonkach, których nie przypadkiem lubię nazywać „odważnymi”, a zwłaszcza o tych, którzy podejmują życie konsekrowane i kapłaństwo. Znam wasze trudy, samotność, która czasem obciąża serce, ryzyko rutyny, która powoli gasi żar powołania, brzemię niepewności i niedostatku naszych czasów, lęk przed przyszłością. Odwagi, nie lękajcie się! Jezus jest obok nas i jeśli uznajemy Go za jedynego Pana naszego życia, On wyciąga ku nam rękę i chwyta nas, aby nas zbawić.

A wówczas, nawet pośród fal, nasze życie otwiera się na uwielbienie. Jest to ostatnie słowo powołania, które chce być także zaproszeniem do pielęgnowania wewnętrznej postawy Najświętszej Maryi Panny: wdzięczna za spojrzenie Boga, które na Niej spoczęło, oddając w wierze lęki i troski, odważnie podejmując powołanie, Ona uczyniła swoje życie wieczną pieśnią uwielbienia dla Pana.

Najmilsi, szczególnie w tym Dniu, ale także w zwykłym działaniu duszpasterskim naszych wspólnot, pragnę, aby Kościół podążał tą drogą w służbie powołań, otwierając przestrzeń w sercu każdego wierzącego, aby mógł z wdzięcznością odkryć powołanie, jakie kieruje do niego Bóg, znaleźć odwagę, by powiedzieć „tak”, przezwyciężyć znużenie w wierze w Chrystusa i wreszcie ofiarować swoje życie jako pieśń chwały dla Boga, braci i całego świata. Niech Dziewica Maryja towarzyszy nam i wstawia się za nami.

Rzym, u św. Jana na Lateranie, 8 marca, w II Niedzielę Wielkiego Postu

FRANCISZEK

Modlitwa Św. Piusa X o godnych kapłanów

O Boże, Pasterzu i Nauczycielu wiernych, któryś dla zachowania i rozszerzenia swojego Kościoła ustanowił kapłaństwo i rzekł do swoich apostołów: “Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało.
Proście Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo” – oto przystępujemy do Ciebie z gorącym pragnieniem i błagamy Cię usilnie: racz zesłać robotników na żniwo swoje, ześlij godnych kapłanów do świętego swojego Kościoła. Daj, Panie, aby wszyscy, których od wieków do swej świętej służby wezwałeś, głosu Twego chętnie słuchali i z całego serca za nim postępowali.

Strzeż ich od niebezpieczeństw świata, udziel im Ducha rady i napełnij ich Duchem swej świętej bojaźni, aby łaską kapłaństwa obdarzeni, słowem i przykładem nauczali nas postępować drogą przykazań Twoich i doprowadzili do błogosławionego połączenia z Tobą. Który żyjesz i królujesz na wieki wieków. Amen.

#AdoptujKleryka

W czasie trwania tygodnia modlitw o powołania zachęcamy do wzięcia udziału w naszej akcji “Adoptuj Kleryka”! 🙏

Zgłoś nam chęć duchowej adopcji kleryka z naszego seminarium w prywatnej wiadomości na Facebooku. 📨

Będziemy modlić się codziennie dziesiątką różańca i “Modlitwą św. Piusa X o godnych kapłanów”. Na zgłoszenia czekamy do 2 maja. Szczegółowe informacje napiszemy uczestnikom naszej akcji. 😇

W czasie trwania tygodnia modlitw o powołania zachęcamy do wzięcia udziału w naszej akcji "Adoptuj Kleryka"! 🙏Zgłoś…

Opublikowany przez Wyższe Seminarium Duchowne w Płocku Środa, 29 kwietnia 2020

ADOPTUJ KLERYKA

Klerycka Grupa Powołaniowa